Recenzja książki „Ocalałem z Buchenwaldu” Flint Whitlock Louis Gros

 

Obóz w Buchenwaldzie był jednym z najgorszych obozów w historii III Rzeszy, to tu obok, obozu w Dachau(ale i nie tylko) ludzie tracili życie w skutek chorych i diabelskich eksperymentów pseudomedycznych, lub też po prostu z niedożywienia i bicia oraz bardzo ciężkiej pracy pod groźbą śmierci. Historię swojego życia w Buchenwaldzkim obozie tak zwanym przez autora Louisa Grosa,opisują właśnie autorzy Flint Whitlock oraz sam autor.

Jako 17 letni chłopak,został wywieziony do KL Buchenwald i osadzony jako więzień polityczny, bowiem Gross działał wspólnie z kolegą w konspiracji przeciwko okupantowi jakim była III Rzesza. Autorzy tejże pozycji od samego początku pokazują  upodlenie III Rzeszy w stosunku do wielu narodowości będących w obozie,w większości naród żydowski cierpiał,ale współistniało również cierpienie innych narodów. Czytając tę książkę sam na własnej skórze „doświadczałem tortur i bicia”ze strony oprawców,autorzy opisują od samego początku do końca przyjazd więźnia Grossa do obozu oraz poszczególne  etapy życia w KLB. Czytając tą pozycję ja jako człowiek obcujący przecież z tym tematem od ponad dziesięciu lat, nie mogłem uwierzyć,że III Rzesza mogła tak upodlić ofiary, bo trzeba pamiętać,że każda relacja jest zupełnie inna, ma swoją duszę.

Oczywiście sam powrót więźnia do domu ,też nie był usłany różami, ale o tym Państwo przeczytacie w książce, której nie można pominąć, jeśli ktoś pragnie zgłębić wiedzę na temat martyrologii żydów oraz czasów III Rzeszy, czasów mrocznych, które miejmy nadzieję się nigdy nie powtórzą.

Więcej również o KL BUCHENWALD na samym blogu

Źródło ilustracji:www.historykon.pl

Serdecznie polecam i pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.