KL Bad Sulza-„leczniczy” obóz koncentracyjny

Bad Sulza jest to mała miejscowość wypoczynkowa położona w Turyngii.Właśnie w tej miejscowości istniał ów „leczniczy” obóz śmierci.

Pozostałości po obozie koncentracyjnym w miejscowości Bad Sulza

Dzieje obozu KL Bad Sulz

Obóz w miejscowości Bad Sulza istniał w latach 1933-1937.Został stworzony ze względu na doświadczenia obozu w Dachau.Jego lokalizacja była ściśle uwarunkowana ze względu na Żydów,obóz ten bowiem mieścił się przy sanatorium wybudowanym na potrzeby nazistów i SS.W późniejszym czasie obóz ten zmienił rolę z obozu koncentracyjnego na obóz jeniecki tak zwany stalag.

Więźniowie KL Bad Sulza

W obozie Bad Sulza byli bardzo zróżnicowani pod względem narodowościowym.Początkowo do obozu kierowano głównie Niemców tj.opozycje hitlerowską,świadków Jehowy oraz homoseksualistów.Z biegiem czasu do obozu przywożono Żydów ale także i Romów.Więźniowie pracowali za darmo i za marne pożywienie.Było tak w każdym obozie jaki istniał za czasów reżimu nazistowskiego.Więźniowie byli bici i szykanowani podczas pracy.Jak w każdym obozie odbywały się apele na tak zwanym appelplatzu czyli placu apelowym.Sprawą co dzienną były egzekucje.W obozie przebywało 1000 -1500 więźniów.Nie jest znana dokładna liczba ofiar obozu w Bad Sulza,trudno ją ustalić ze względu na to,że nie zachowały się żadne dokumenty na temat więźniów tegoż obozu.

Dzieje powojenne KL Bad Sulza

Nie istnieje żadne muzeum upamiętniające istnienie obozu,jedynie co na to wskazuje to tablica pamiątkowa upamiętniająca obóz.Dziś na terenie obozu istnieje wielki basen kąpielowy z którego korzystają kuracjusze przybywający do miejscowości Bad Sulza.

SS-Sonderkommando Sobibor -żydowska kaźnia

Sobibór,mała wieś położona w województwie lubelskim w powiecie Włodawskim dwanaście kilometrów od miasta Włodawa.Około czterech kilometrów od samej wsi znajduję się dawna stacja Sobibór.Tą stacją przyjeżdżały pociągi z transportami więźniów z całej Europy.

Obóz SS-Sonderkommando Sobibor  

Obóz w Sobiborze funkcjonował w latach 1941-1943 przy stacji kolejowej w Sobiborze.Sobibór był jednym z trzech obozów objętych operacją Reinhardt.Po za Sobiborem akcją tą zostały objęte obozy w Treblince(KL Treblinka) oraz w Bełżcu.Obóz miał powierzchnię około 30 akrów na samym początku jego rozbudowy.Obóz dość szybko się rozrastał i jego obszar zwiększył się do 145 akrów.Jak każdy obóz tak i ten w Sobiborze składał się z lagrów(lager I lager II oraz lager III po za tym istniał lager IV)

Struktura budowlana SS-Sonderkommando Sobibor  

Na przedpolu obozowym tzw Vorlager znajdowała się bocznica oraz rampa kolejowa to na rampę kolejową przybywały wielkie transporty więźniów z całej Europy.Po za tym na przedpolu znajdowały się budynki gospodarcze służące załodze SS.Lager I to miejsce gdzie funkcjonowały różnorakie zakłady takie jak:szewski,krawiecki i tym podobne.Tam mieszkali Żydzi pracujący w owych zakładach.Lager II to plac służący do depozytu mienia rabowanego więźniom.Tam też znajdowały się baraki magazyny zrabowanego mienia.Miejsce w którym więźniowie musieli rozbierać się i oddawać mienie.Lager III to miejsce zagłady znajdowały się tam komory gazowe oraz inne narzędzia do eksterminacji i zagłady.Ofiary były gazowane spalinami i cyklonem B.Ta część obozu była odizolowana od innych jego części.Lager IV nie odegrał znaczącej roli w procesie eksterminacji w obozie KL Sobibór.

Legenda planu obozu w Sobiborze:

CZĘŚĆ GARNIZONOWA (Przedpole obozowe)

1. Kolejowy peron wyładunkowy
2. Pracownia dentystyczna dla SS-manów
3. Wartownia dla straży ukraińskiej
4. Magazyn zaopatrzeniowy dla SS-manów
5. „Wesoła pchełka” – kwatery Wagnera i Gomerskiego
6. Kwatery dla pozostałych SS-manów
7. Pralnia
8. Studnia
9. Łaźnia i fryzjer dla SS-manów
10. Garaże
11. Kuchnia i kantyna dla SS
12. „Jaskółcze gniazdo” – kwatera i biuro komendanta obozu
13. Zbrojownia
14-16. Baraki dla wartowników ukraińskich
17. Piekarnia

OBÓZ I (Lager I)

18. Ambulatorium
19. Warsztat krawiecki
20. Warsztat szewski dla SS
21. Warsztat ślusarski
22. Warsztat stolarski
23. Warsztat szewski dla wartowników ukraińskich
24. Pracownia malarska
25-26. Baraki dla więźniów
27. Kuchnia dla więźniów
28. Baraki dla więźniarek
29. Latryny
30. Rów z wodą


OBÓZ II (Lager II)

31. Barak przejściowy, w którym Żydzi
składali bagaże ręczne
32. Baraki – sortownie bagażu ręcznego
33. Plac, na którym więźniowie się rozbierali
34. Magazyn żywnościowy z balkonikiem skąd SS-mani „witali” nowo przybyłych
35. Budka, gdzie Żydzi oddawali biżuterię i pieniądze („depozyt”) przed wejściem do „Niebiańskiej Alei”
36. Generator do wytwarzania energii elektrycznej
37. Stajnia, chlew i kurnik
38. Budynek administracyjny i magazyn rzeczy wartościowych
39. Prasowalnia


40. Magazyn i sortownia obuwia
41. Ogród
42-43. Magazyny i sortownie bagaży podręcznych
44. Magazyny posortowanej odzieży
45. Trzy połączone baraki, w których obcinano kobietom włosy
46. Budynek z piecem do palenia dokumentów, zdjęć, papierów osobistych, książek i niepotrzebnej, zniszczonej odzieży
47. Przedwojenna kapliczka nazywana „lazaretem”, w pobliżu której dokonywano egzekucji, głównie chorych
48. Latryny


OBÓZ III (Lager III)

49-50. Baraki i kuchnia dla więźniów pracujących w obozie
51. Komory gazowe
52. Przybudówka z silnikami wytwarzającymi gaz wtłaczany do komór
53. Wysypisko popiołów
54. Masowe groby
55. Ruszt do palenia zwłok pomordowanych

OBÓZ IV – PÓŁNOCNY (Lager IV – Nord)

W październiku 1943 r. obóz ten był w trakcie budowy. Niemcy zdołali wybudować jedynie kilka bunkrów oraz drogę. Tuż przed powstaniem i ucieczką w obozie IV rozpoczęto sortowanie zdobywanej amunicji zatrudniając przy tej pracy kobiety.

Ludzie Sobiboru czyli załoga KL Sobibór

Obóz w Sobiborze miał w swojej historii trzech komendantów:

Richarda Thomalle-specjalistę od operacji Reinhardt.Główny założyciel fabryki śmierci w Sobiborze.

Franz Stangl -komendant od 1942 roku.Został zastąpiony przez Gustawa Wagnera.Nazywany jest do dzisiaj bestią Sobiboru.

Franz Reichleitner był ostatnim komendantem obozu w Sobiborze.

Po za komendanturą opiekę nad obozem sprawowało około 30-40 SS-manów i 100 strażników ukraińskich na usługach SS.

Rozkład graficzny załogi KL Sobibór:

Bunt więźniów w Sobiborze czyli najbardziej udana spektakularna ucieczka II wojny światowej -Ucieczka z Sobiboru

Największa zbiorowa ucieczka miała miejsce 20 lipca 1943 roku. Tego dnia pracę w lesie nadzorował Werner Dubois. Ponieważ praca była bardzo ciężka a upał doskwierał, dwóch Żydów, Józef Kopf i Szlomo Podchlebnik udało się wraz z ukraińskim strażnikiem po wodę do oddalonej o trzy kilometry wsi Żłóbek. W drodze powrotnej Żydzi zaproponowali strażnikowi wymianę kosztowności na jedzenie i wódkę. Kiedy Ukrainiec oglądał rzeczy, Kopf złapał go za kark i rzucił na ziemię, a Podchlebnik poderżnął scyzorykiem gardło.Więźniowie zabrali karabin i uciekli. Pozostali w lesie strażnicy zaczęli się niepokoić długą nieobecnością towarzysza. Wysłano po nich strażnika ale ten bardzo szybko powrócił z informacją o jego śmierci. Świadomi swego losu Żydzi zaczęli uciekać. Z pracujących w lesie nie uciekali jedynie Żydzi holenderscy. Wojnę przeżyli :Szlomo Podchlebnik i Zyndel Honigman (emigrowali do USA), Abraham Wang i Symcha Białowicz (emigrowali do Izraela), Chaim Kornfeld (emigrował do Brazylii) i Józef Kopf . Ten ostatni został zbity niedługo po wyzwoleniu gdy pojechał na wieś „do przyjaciół” odebrać swoje oddane na przechowanie rzeczy.
O ucieczce myślano w obozie cały czas. Powstała nawet podziemna organizacja pod dowódcą Leona Feldhendlera, trzydziestotrzyletniego syna rabina, prezesa Judenratu w Żółkiewce. Niestety Żydzi przebywający w obozie nie mieli do tej pory doświadczenia z bronią zatem zbiorowy bunt raczej nie wchodził w rachubę. Sytuacja zmieniła się diametralnie kiedy to 22 września 1943 roku do Sobiboru przybył transport z Mińska. Pośród przybyłych 2000 Żydów znajdowali się oficerowie Armii Czerwonej. Do pracy przy budowie lagru IV Niemcy wybrali osiemdziesięciu mężczyzn. Jednym z nich był Aleksander (Sasza) Peczerski trzydziestopięcioletni więzień wojenny, urodzony w Kremenczuku w Rosji. Z towarzyszami mówił po rosyjsku ale ponieważ w domu rozmawiał ze swoją rodziną w jidisz mógł porozumieć się z więźniami.Obecność rosyjskich oficerów przywódcy podziemia potraktowali jak dar niebios. Natychmiast nawiązano z nimi kontakt i utworzono wspólną organizację, której celem było zorganizowanie zbrojnego powstania i masowej ucieczki z obozu. Jedną z wtajemniczonych osób, która odegrała niemałą rolę podczas buntu, był piętnastoletni Szlomo Szmajzner. Swoją tragedię pobytu w obozie oraz przygotowania do powstania opisał w swojej książce napisanej po latach w brazylijskiej dżungli: „Plan został ustalony a my rozpoczęliśmy przygotowania do ucieczki. Od krawców pracujących dla Ukraińców dostałem buty. Od pracowników sortowni w lagrze II wziąłem lepsze ubranie, które nie zwracałoby niczyjej uwagi gdyby faktycznie udało się nam uciec.(…) Wielu spośród tych, którzy nie byli wtajemniczeni, wyczuwało „coś w powietrzu” Podobnie jak inni Szmajzner emigrował do Brazylii.

Powstanie wybuchło 14 października 1943 roku o godzinie 16 popołudniu. Zanim doszło do faktycznej ucieczki z obozu tajna organizacja pod wodzą Peczerskiego zabiła większość oficerów niemieckich i kilku Ukraińców oraz weszła w posiadanie ich broni. Formalnym przywódcą był Leon Feldhendler ale to Sasza Peczerski swoją przemową podczas buntu dał sygnał do zbiorowej ucieczki „Naprzód! Hura! Za Stalina!” krzyczał. Więźniowie podzielili się spontanicznie na dwie grupy. Jedna z nich szturmowała ogrodzenie w lagrze I, druga, zaopatrzona w broń podążała w kierunku bramy. Tak opisuje ten moment Kalmen Wewryk: „Biegliśmy przed siebie w panice jak zwierzęta, aby szybciej dostać się do lasu.(…) Ludzie padali jak muchy, kule świszczały nam nad głowami. Ujrzałem znajomego, leżał na ziemi i krzyczał do mnie: „Kalmen, pomóż mi, jestem postrzelony, jestem postrzelony!” Kto wtedy potrafił się zatrzymać aby komuś pomóc? Naszym jedynym pragnieniem było dotrzeć do granicy lasu. To oznaczało ucieczkę z piekła.Kalmen Wewryk przeżył wojnę walcząc w Sowieckiej partyzantce. Po wyzwoleniu Chełma powrócił do rodzinnego miasta ale nie odnalazł tam już nic ze swego życia. Wraz z innymi ocalałymi z powstania pojechał do Wrocławia gdzie był więziony i przesłuchiwany przez polską policję . Ożenił się z kobietą ocalałą z obozu w Auschwitz. W 1956 emigrował wraz z żoną i córką do Francji a potem do Kanady. W 1984 roku napisał: „Moi znajomi zastanawiają się dlaczego nadkładam drogi aby ominąć grill-bary. Nie mogę znieść zapachu palącego się mięsa i skwierczącego tłuszczu. To co dla innych jest przyjemne dla mnie jest torturą. Kiedy wdycham ten zapach powracam do piekła z którego uciekłem 40 lat temu.
„Dnia 14 października 1943 roku, około godziny 17.00 doszło do powstania Żydów w obozie SS w Sobiborze, 40 kilometrów na północ od Chełma. Żydzi pokonali strażników, zdobyli magazyn z bronią, i po strzelaninie uciekli w nieznanym kierunku. Dziewięciu Niemców zabitych. Jeden esesman ranny. Jeden esesman zaginął. Dwóch strażników narodowości nieniemieckiej śmiertelnie postrzelonych. Dla tych, którym udało się dobiec do lasu rozpoczęła się nowa gehenna. Ścigani byli nie tylko przez policję, SS oraz zawodowych żołnierzy ale także przez miejscowych kolaborantów. W trakcie wybuchu powstania w obozie znajdowało się 550 więźniów z których uciekło 320 osób. Wyzwolenia doczekało zaledwie 53 uciekinierów z powstania.

By zobaczyć galerię zdjęć obozu w Sobiborze proszę kliknąć TU

Linki powiązane z tematem obozu w Sobiborze:

Spotkanie Tomasza Blatta z Katem Sobiboru

„Literatura obozowa”artykuł z tegoż bloga -moja recenzja książki byłego więźnia obozu w Sobiborze Thomasa Toivi Blatta pod tytułem „Sobibór zapomniane powstanie”

Recenzja filmu Ucieczka z Sobiboru w portalu Filmweb

Wywiad i opowieść Filipa Bialowitza byłego więźnia KL Sobibór o jego udziale i roli w powstaniu w Sobiborze

Fragment pamiętnika Thomasa Blatta byłego więźnia obozu w Sobiborze opisującego przybycie holenderskiego do KL Sobibór(Format PDF)do pobrania z serwera Uploading by pobrać proszę kliknąć TU

Do prawidłowego otwarcia pliku potrzebujemy czytnika dokumentów w formacie PDF można go pobrać ze strony producenta








Kolejna machina śmierci-KL Treblinka

Obóz KL Treblinka to kolejna machina śmierci w piekle ideologii nazistowskiej.

Etymologia nazwy obozu pochodzi od nazwy stacji znajdującej się 6 km od rodzimego obozu.Stacji Treblinka.Obóz w Treblince pełnił zarówno rolę obozu pracy(Arbeitslager) oraz obozu koncentracyjnego(Konzentrazionlager).Obozy te istniały w latach 1941 i 1942 nad rzeką Bug.

Karny obóz pracy Treblinka I

Treblinka I
Obóz pracy (Treblinka I) istniał od 1941 roku w lasach nad rzeką Bug, na wschód od Warszawy wzdłuż linii kolejowej i szosy Małkinia – Kosów Lacki. Więźniów wykorzystywano do pracy w żwirowni, w lesie, oraz w gospodarstwie rolnym. Byli to głównie Polacy, również polscy Żydzi. Zwłaszcza w okresie funkcjonowania obozu zagłady odsetek więźniów żydowskich w obozie pracy był wyższy. Stale przebywało tam około 1000-2000 osób. Komendantem obozu był Theo van Eupen. Obsługa niemiecka liczyła około 20 osób, pomagała im setka strażników – głównie Ukraińców. Obóz istniał do 23 lipca 1944 roku, kiedy to Niemcy rozstrzelali ostatnich ok. 550 Żydów i kilkudziesięciu Polaków. Szacuje się, że przez obóz pracy przeszło ok. 20.000 więźniów, z czego połowa zmarła lub została rozstrzelana. Mimo represji ucieczki miały miejsce. Próba większej zbiorowej ucieczki – podczas zbrojnego powstania w 1943 – się nie udała. Uciekinierom niejednokrotnie pomagała okoliczna ludność polska. Za każdą udaną ucieczkę komendant skazywał na śmierć 10 osób lub więcej.

Obóz Zagłady Treblinka II

Obóz zagłady został założony latem 1942 roku. Trafiali tam prawie wyłącznie Żydzi, aczkolwiek zdarzały się transporty romskie. Dzielił się na cztery części: strefę przyjęć, baraki dla więźniów, strefę zagłady i część administracyjno-mieszkalną. Na stałe przebywało tam do tysiąca więźniów, którzy byli wykorzystywani do pracy przy procesie Zagłady. Rotacja wśród tej grupy była bardzo duża. Warunki obozowe i zachowanie załogi nie zostawiało szansy na dłuższe życie tym, którzy nie zostali uśmierceni od razu. Załoga obozu liczyła 25-30 osób, Niemców i Austriaków. Pierwszym komendantem był doktor medycyny Irmfried Eberl. W sierpniu 1942 został zmieniony na Franza Stangla, który wcześniej kierował obozem zagłady w Sobiborze. Większość niemieckiej obsługi należała do SS, niektórzy do policji. Strażnicy byli na ogół Ukraińcami, byli to często ludzie zwerbowani wśród jeńców z Armii Czerwonej. Regularne transporty ludzkie z Warszawy rozpoczęły się 22 lipca 1942 roku. Z Warszawy Niemcy przywieźli tu ćwierć miliona Żydów. Przywozili ich również z innych gett głównie Generalnej Gubernii. Żydzi z Zachodu byli przywożeni na podstawie wykupionego biletu. Spoza Generalnej Gubernii transporty docierały z całej okupowanej bądź współpracującej z Hitlerem Europy: Niemiec, Austrii, Bułgarii, Grecji, Jugosławii, Czech, Słowacji, Belgii i Francji. Poza Żydami Niemcy zamordowali w Treblince co najmniej 1000 Romów. Przyjazd na rampę był zorganizowany w sposób teatralny. Zbudowano budynek o kształcie dworca, rannych i starców wynosiły osoby przebrane w białe fartuchy z czerwonym krzyżem. Z rampy więźniowie zostawiali swoje rzeczy i bagaże, pędzeni do rozbieralni i dzieleni wedle płci. Czasem wybierano młodych i silnych ludzi do pracy w obozie. Resztę wpychano do komór gazowych i gazowano. Ofiarom następnie wyrywano jeszcze złote zęby i zwłoki palono. Cały proces, od przyjazdu transportu liczącego średnio ok. 5-6 tysięcy ludzi do usunięcia zwłok, trwał 2-3 godziny. W 1943 roku powstał plan powstania i wielkiej ucieczki. Komitetem Organizacyjnym kierował Zelomir Bloch. Powstanie wybuchło 2 sierpnia 1943. Prawdopodobnie blisko dwustu osobom udało się uciec i ujść obławie. Po powstaniu dosyć szybko podjęto decyzję o zamknięciu obozu i zrównaniu go z ziemią.Przy obliczaniu liczby ofiar Treblinki następują poważne rozbieżności, ze względu na brak jednoznacznych dokumentów. Obliczenia opierają się na dokumentach Niemieckiej Kolei Rzeszy, wykradzionej przez polskiego kolejarza, Franciszka Ząbeckiego i na obliczeniach biorących za podstawę ludność z gett. Większość historyków przyjmuje że ofiar było około 800-900 tysięcy. Obóz istniał krótko, niewiele ponad rok.

By zobaczyć fotogalerię zdjęć z obozu KL Treblinka proszę kliknąć TU

Kaźnia dla kobiet czyli KL Ravensbruck

Obóz Ravensbruck był obozem zaiste specyficznym.Usytuowany był w małej miejscowości Ravensbruck obok miejscowości Furstenberg.Był to tak zwany Frauenlager(obóz kobiecy)założony został w 1938 roku i funkcjonwał on w latach 1939-1945.

Historia Ravensbruck

Listopad 1938 roku to data rozpoczęcia przez więźniów pobliskiego obozu Sachsenhausen budowy obozu dla kobiet.Początkowo miał być to obóz dla nie więcej niż 15000 tysięcy więźniarek.
Przy obozie zostały wybudowane hale produkcyjne w których były wykorzystywane więźniarki.

Lata 1942-1944 to czas zbrodniczych eksperymentów na więźniarkach.Przeważnie wykonywano je na polkach.Kobiety poddawano sterylizacji.Wiele z tych kobiet zostało kalekami.Wobec zbliżającej się Armii Czerwonej nasiliła się polityka eksterminacji. W kwietniu 1945 dziesiątki tysięcy kobiet zostało skierowanych w kierunku północno-zachodnim na tzw. marsze śmierci. 30 kwietnia 1945 r. Armia Czerwona oswobodziła 2000–3000 wycieńczonych i chorych kobiet oraz kilkuset mężczyzn z pobliskiego podobozu. Wielu z nich zmarło na skutek wycieńczenia. Niestety wyzwolenie obozu przez Armię Czerwoną przyniosło dalsze cierpienia, pijani czerwonoarmiści gwałcili wycieńczone więźniarki, które nie tak wyobrażały sobie wyzwolenie.1 maja 1945 roku nastąpiło wyzwolenie obozu.Dla wielu więźniów był to kres ich gehenny.


Komendanci obozu Ravensbruck to:

Günther Tamaschke – w czasie budowy: 1 grudnia 1938 – 30 sierpnia 1939
Max Koegel, 1 styczeń 1940 – sierpień 1942
Fritz Suhren, sierpień 1942 – kwiecień 1945

Podczas istnienia obozu w Ravensbruck przeszło przezeń około 130 tysięcy kobiet i dzieci z czego 90 tysięcy zginęło w męczarniach bądź przez śmierć głodową albo w wyniku gazowań oraz eksperymentów pseudomedycznych.

Eksperymenty medyczne w obozie Ravensbruck

By zobaczyć galerię zdjęć z obozu Ravensbruck proszę kliknąć TU


Niemieckie obozy na ziemiach polskich-KL Gross Rosen

Obóz Gross Rosen jest kolejnym niemieckim obozem koncentracyjnym na ziemiach polskich.Postaram się w tej notce przybliżyć jego historię.

Obóz KL Gross Rosen powstał jako filia Sachsenhausen w 1940 roku.Więźniowie tej fili byli przeznaczeni do pracy w kamieniołomie granitowym.W 1941 roku Gross Rossen z obozu pracy prze kształcił się w obóz koncentracyjny.W pierwszych latach swego istnienia obóz ten był nadal nastawiony na obsługę kamieniołomu granitowego.Bardzo ciężka 12 godzinna praca oraz małe racje żywnościowe powodowały dużo zgonów.Obóz ten jest oceniany przez wielu historyków jako jeden z najcięższych.Przybliżona liczba więźniów obozu to 40 tysięcy.Ogółem przez obóz oraz jego filie przeszło 125 tysięcy więźniów.

Wysokiej klasy granit z okolic Rogoźnicy skłonił spółkę DEST do rozbudowy i tak już dużego kamieniołomu.

W styczniu 1945 roku armia czerwona wyzwoliła obóz.

Władze obozowe:

I – Obersturmbannfurher SS Arthur Rodl (do września 1942)
II – Hauptsturmfurher SS Wilhelm Gideon (do października 1943)
III – Strumbannfurher SS Johannes Hassenbrock (do końca)

Prócz komendantów obóz miał także komendanturę.

Życie w Gross Rosen:

Warunki życiowe w obozie były bardzo ciężkie.Bez względu na porę roku,nie zależnie czy była to zima czy jesień lub lato albo jeszcze wiosna odbywały się wielo godzinne apele.Przed apelem następowała toaleta choć w obozie warunki sanitarne były tragiczne jak w każdym innym miejscu tego typu.Później po „toalecie”wydawano „śniadanie” zazwyczaj było to 0,5 niby kawy.Potem formowano komanda wyruszające do pracy.Przeważnie komanda pracowały w pobliskich kamieniołomach granitowych.Praca była długa i ciężka.Na obiad więźniowie dostawali „zupę”z brukwi.Po przerwie obiadowej więźniowie wracali do pracy.Po pracy komanda wracały do obozu i organizowano apel wieczorny gdzie przeliczano więźniów,odnotowywano zgony,ucieczki i tym podobne.Po apelu wieczornym wydawano kolację czyli „kawę” i 100 gram chleba czarnego często nazywanego przez więźniów wielu obozów koksem.Po tym „posiłku” więźniowie mogli odpoczywać,ale zdarzały się kontrole nocne.Wtedy blok ogólnie nie spał.Ponadto wielu więźniów chorowało na choroby obozowe:durchfall(biegunka)(tuberkullose(gruźlica) oraz inne.Z tego względu panowała w całym obozie wielka umieralność.


PLAN OBOZU KL GROSS ROSEN


BRAMA OBOZU KL GROSS ROSEN


BUDYNEK WYSTAWOWY DAWNE KASYNO SS


OBÓZ GROSS ROSEN
Zapraszam do galerii zdjęć obozu KL Gross Rosen , aby zobaczyć zdjęcia z galerii proszę kliknąć TU