Dawid Sierakowiak- „Pięć zeszytów z łódzkiego getta”

Książka ta obok dziennika Anny Frank jest moim zdaniem białym krukiem literatury holocaustu i tematyki martyrologicznej.

Dawid Sierakowiak urodził się w Łodzi w roku 1924,był Synem Majlecha Sierakowiaka (zmarł on z głodu w getcie łódzkim) oraz Ajdli z Churgelów(matka Dawida została prawdopodobnie wywieziona do Kulmhofu nad Nerem i zagazowana w roku 1942) Młody Dawid Sierakowiak przed wojną mieszkał w raz z rodziną przy ulicy Sanockiej w Łodzi, Sierakowiak jest autorem dziennika spisanego w postaci 5-ciu zeszytów(reszta została spalona) który po wojnie został wydany i jest najlepszym świadectwem tego co działo się w przedwojennej Łodzi jak i podczas zawieruchy wojennej.

Dziennik daje możliwość zrozumienia(o ile da się to zrozumieć)tego co działo się w drugim pod względem wielkości Getcie(największe było Warszawskie) łódzkim. Dzień po dniu do śmierci „przelewanie nadziei” na papier. Nadziei która nigdy nie nadeszła. Dziennik opisuje chęć walki o dobro rodziny w jakże trudnych dla każdego czasach, pokazuje bezduszność oraz bierność ludzi wobec dramatu wojny, pokazuje niekiedy także chciwość i nieuczciwość drugiej osoby wobec swojej rodziny. Jest to także poemat(tak to ja nazywam) o niespełnionych nadziejach na wyzwolenie. Dziennik ten zaczyna się w dniu 28 czerwca 1939 a kończy 15 kwietnia 1943 roku, bowiem autor dziennika był bardzo wycieńczony i niestety nie kontynuował zapisków, niestety młody Dawid Sierakowiak zmarł cztery miesiące potem na gruźlice oraz w wyniku głodu, jego siostra Nadzia o której nie wspomniałem została wywieziona do Oświęcimia gdzie została zagazowana w roku 1942 . Dawid został pochowany przy ulicy Brackiej w Łodzi, gdzie mieści się cmentarz żydowski.

Dawid Sierakowiak był mógł zostać wybitnie uzdolnionym lingwistą bądź kimś innym, był niezwykle mądrym, młodym ,chętnym do pomocy swojej rodzinie i nie tylko bohaterem tego dziennika.

Źródło ilustracji: www.marginesy.com.pl

Recenzja książki Richarda C. Lukasa „Zapomniany holocaust”

 

 

Witam, wiem,że ostatnio coś nie mam weny do pisania, ale obiecuję,że będę co raz częściej pisał na blogu…Dziś Wam zrecenzuje moim zdaniem jedną z lepszych pozycji na temat holocaustu,mianowicie książkę amerykańskiego historyka pod tytułem „Zapomniany holocaust- Polacy pod okupacKją niemiecką 1939-1944”

Pozycja ta bardzo zwraca uwagę na bagatelizowany wręcz temat holocaustu na Polakach, pewnie zaraz się odezwą ci którzy wiedzą,że holocaust to cierpienie Żydów, Romów-zgoda! Nie zapomnijmy jednak,że Polacy-ogólnie kraj padł ofiarą zbrodniczej polityki III Rzeszy. Nie chcę tu napędzać,czy jakoś uwypuklać antysemityzmu dzisiejszego- bo nie ukrywajmy tego – on jest i pewnie nadal będzie w niektórych środowiskach i nie wątpliwie dążymy do jego wytępienia, bo cóż nam Żydzi zrobili? Nic! Jednakże w tamtych czasach pojęcie antysemityzmu było pojmowane zgoła inaczej! Żyd był zły, Żyd był nie dobry! Żyd był wrogiem Rzeszy no i w pewnym momencie i Polski, autor książki jednak obala tę tezę – i bardzo dobrze, między innymi dlatego,że Polacy w tamtych czasach byli jak bracia, pomagali Żydom. Proszę sobie wyobrazić ilu Polaków pomagało rodzinom żydowskim i zdarzało się,że na odwrót. Podkreślę z pełną determinacją iż autor odrzuca i to w zdecydowany sposób stereotyp antysemityzmu wśród Polaków, sporo pisze o powstaniu warszawskiemu i planom wysiedlenia i zniszczenia narodu polskiego.

Niewątpliwie jest to bardzo,ale to bardzo prowokujący tytuł,osobiście się z tym stwierdzeniem zgadzam,ale pokazuje,że Polacy byli także skrzywdzeni przez złą, bardzo złą politykę okupanta i ta książka o tym dobitnie mówi.

Zachęcam do przeczytania tejże pozycji, dzięki niej zrozumiecie,że nie tylko naród żydowski padł ofiarą niezwykle zbrodniczej polityki III Rzeszy.

źródło obrazu:

www.skladnicaksiegarska.pl

Recenzja filmu „Sobibór”

 

 

Drodzy czytelnicy przyszedł czas na omówienie filmu „Sobibór” Film co prawda mnie nie rozczarował ,ale za dużo było w nim jak dla mnie efektów specjalnych,tło historyczne zostało jak najbardziej zachowane, od kiedy jednak o zgrozo jeden z ssmanów gdzie kolwiek miał możliwość słuchania przez radio meczów Bayernu to było nie realne i nie potrzebne , jeszcze raz o zgrozo!! Jako prowadzący największego bloga o martyrologii zapadłem się pod ziemie,było mi wstyd na to patrzeć.” Twórcy filmu popuścili wodzę fantazji co do Aleksandra Saszy Pieczerskiego,żadne źródła historyczne nie mówią o miłości Aleksandra do Luki a w filmie to widać. Jednakże dla osób nie znających historii Sobiboru polecam a dla porównania polecam obejrzeć „Ucieczkę z Sobiboru” Moim zdaniem film nie oddaje klimatu terroru jaki panował w Sobiborze. Film moim zdaniem nie oddaje ogólnego ogólnie klimatu tamtej epoki.

http://www.filmweb.pl/film/Sobib%C3%B3r-2018-793211/descs

Mini recenzja książki Eugena Kogona „Państwo SS organizacja i funkcjonowanie niemieckiego obozu koncentracyjnego”

Witam, jestem co prawda w trakcie czytania-średnio mi to idzie przyznam- jak dla mnie bestsellera pod tytułem „Państwo SS organizacja i funkcjonowanie niemieckiego obozu koncentracyjnego” autorstwa Eugena Kogona-więźnia KL Buchenwald. Jest to książka, jak dla mnie monografia napisana z perspektywy samego Kogona. Organizacja obozu /ów jest opisana barwnie -o ile można nazwać ten temat barwnym,opisane są tam najmniejsze aspekty takie np jak rozrywka w obozie. Jak sami wiecie takiej prawdziwej rozrywki w obozach nie było. Poznajemy struktury powstającego miejsca kaźni od samego początku, autor pozycji opisuje praktycznie swoje życie w obozie. Wiem jednak , że moją nie najmocniejszą stroną jest pisanie recenzji więc ograniczę się do tego minimum. Zachęcam jednak do kupna/wypożyczenia książki oraz oczywiście do przeczytania jej

Krystyna Żywulska „Przeżyłam Oświęcim”-recenzja książki

 

Witam Państwa w nowym roku i zapraszam do zapoznania się z nowym wpisem. Dziś przedstawię Wam książkę Pani Krystyny Żywulskiej, więźniarki z Oświęcimia o numerze 55908. Krystyna Żywulska urodziła się w roku 1914 jako Sonia Landau, w czasie okupacji trafiła do warszawskiego getta, działała pod pseudonimem Krystyna Żywulska w ruchu oporu  po ucieczce z getta.

Książka „Przeżyłam Oświęcim jest jedną z lepszych książek o tematyce Auschwitz jaką przeczytałem , autorka opisuje w niej swoje przeżycia obozowe, w obozie nie było łatwo przeżyć, autorka opisuje też jak dawała sobie radę w warunkach obozowych. Wszystkie te kroki prowadzą finału jakim było wyzwolenie i wolność nie tylko Soni Landau,ale i innych więźniów, do tego to wszystko jest opisane w sposób jasny i klarowny o ile tematykę martyrologiczną można określić jako zrozumiałą.

Kryptonim HHhH- Recenzja biografii o Richardzie Heidrichu.

Witajcie po dłuższej przerwie, dziś oglądałem „Kryptonim HHhH” film wojenno -biograficzny z tego roku. Film ten jest biografią jednego z najbardziej okrutnych można powiedzieć przywódców III Rzeszy Richarda Heidricha, jest to także film o tym jakie więzy w obliczu wojny mogą łączyć ludzi. Każde Państwo potrzebuję władzy a władza w III Rzeszy to nie tylko Adolf Hitler. Obraz w reżyserii Cedrica Jimeneza ukazuje heroiczną pracę jaką wykonał ruch oporu Czech i Moraw aby podjąć próbę wydostania się spod jarzma okupanta. Praca ruchu oporu to także próba wzajemnego zaufania do przyjaciół, rodziny, kolegów czy nawet zwykłych znajomych i to w tym jakże ważnym obrazie(oczywiście to tylko moje zdanie- każdy może mieć inne) jest ukazane w sposób fenomenalny. Richard Heidrich skrywał swoje tajemnice i zabrał je ze sobą do grobu. 

Film spodoba się każdemu kto lubi i ceni sobie kinowe obrazy wojny. Polecam serdecznie.

 

Więcej na http://www.filmweb.pl/film/Kryptonim+HHhH-2017-744496

 

Timothy Snyder -„Czarma ziemia Holokaust jako ostrzeżenie” – mini recenzja

 

Witajcie po dłuższej przerwie, chciałem Wam czytelnicy zrecenzować książkę znakomitego historyka Timothego Snydera  pod tytułem „Czarna ziemia Holocaust jako ostrzeżenie”. Prawdą jest,że jeszcze ją czytam,ale pozwolę sobie już teraz napisać o niej słów kilka.

Autor książki próbuje dociec jak to było możliwe,że jeden człowiek zasiał takie spustoszenie na świecie? Snyder bardzo wręcz filozoficzne opisuje sam początek owego zamieszania. Sięgając po jego książkę,trzeba znać terminologię której autor używa, bez tego moim zdaniem dalej nie ma sensu czytać książki, Snyder pisze językiem niby prostym,ale jednak nieco skomplikowanym, oczywiście niewprawiony czytelnik w tejże tematyce będzie miał nie lada problem z odczytaniem przekazu książki,co wcale nie oznacza,że absolutnie nie powinien po nią sięgać. Autor bardzo celnie syntezuje Hitlera oraz  marszałka Józefa Piłsudskiego, robi takie porównanie.Daje to czytelnikowi pewne porównanie obu postaci.

Więcej Wam nie zdradzę.Nie było by sensu wtedy sięgać po książkę. Powiem na koniec jedno:Warto sięgnąć po tą pozycję.

73 rocznica powstania Warszawskiego!

 

Drodzy Państwo, 1 sierpnia będziemy obchodzić 73 rocznicę powstania warszawskiego, jest to bardzo ważne wydarzenie, niektóre muzea zdecydowały się na nietypowe upamiętnienie tej rocznicy wprowadzając niestandardowe godziny zwiedzania.

Zapraszam Państwa także na oficjalną stronę muzeum Powstania warszawskiego,zapoznacie się tam Państwo z obchodami oraz zasięgniecie informacji na temat tego ważnego wydarzenia.

Promocja książki Dariusza Libionki Zagłada Żydów w Generalnym gubernatorstwie!

Serdecznie zapraszam Państwa na premierę książki Dariusza Libionki „Zagłada Żydów w Generalnym gubernatorstwie.” Oraz na wystawę pod tytułem „Dzielnice zagłady” Wszystko to dzieję się w Muzeum na Majdanku w Lublinie. Więcej informacji http://www.majdanek.eu/pl/exhibitions

Zofia Posmysz ” Królestwo za mgłą”

Witam Państwa serdecznie, ostatnio w ręce wpadła mi doskonała książka „Królestwo za mgłą” autorstwa Pani Zofii Posmysz, byłej więźniarki Auschwitz Birkenau z numerem obozowym 7566 , Ravensbruck oraz Neustadt Glewe. Pani Zofia Posmysz urodziła się w roku 1923 w Krakowie.

Królestwo za mgłą moim zdaniem jest próbą tak naprawdę przedstawienia więzi oraz „przyjaźni esesmanki imieniem Franz właśnie z autorką. Książka wyszła w formie wywiadu. Serdecznie polecam.

Serial „Polowanie na Hitlera” spostrzeżenia i moje tezy…

Witajcie internauci po całkiem długiej przerwie, niestety tak mam, jednak mam ogromną nadzieję,że mi wybaczycie.  Notka ta ma na celu ukazanie tez i spostrzeżeń wyciągniętych podczas emisji serialu ” Polowanie na Hitlera” emitowanego w telewizji History.

Oglądając ów serial nasuwa się masa pytań na które niestety nie znajduję rzeczowej, jednoznacznej odpowiedzi, podstawowym jednak zagadnieniem jest czy Hitler na prawdę przeżył wojnę i uciekł z oblężonego Berlina tajemnymi tunelami kierując się na „zapasowe ” lotnisko przy Brandenburger Tor(bramie brandenburskiej), drodzy Państwo, wiele wskazuje,że jednak tak. Pojawia się także ślad duński, mianowicie baza w Hoevig, nasuwa mi się jednak tu kolejne pytanie: mianowicie skoro Hitler uciekł to co stało się z jego ukochaną Evą Braun? Nie ma ani słowa w serialu o Evie. Czyżby zginęła w oblężonym Berlinie? Może jednak nie! Może pojmali ją alianci i coś z nią zrobili. Tylko co ? Nie ma o tym choćby słowa. Mogę się tylko domyślać i snuć tezy, stawiać pytania które i tak pozostaną bez jakiejkolwiek odpowiedzi ze strony historii, może jednak kiedyś  i one znajdą odpowiedź. Ciekawym aspektem jest także temat willi Bremerów, no i jednym z ważnych tematów jest temat życia elity III Rzeszy choćby takiego Martina Bormana, sekretarza Adolfa Hitlera. Jako pasjonat tego okresu historii to myślę,że jakiejś mniejszej lub większej części udało się osiedlić w Argentynie( przykład schwytanego przez Mossad Eichmanna) i uniknąć sprawiedliwości(Joseph Mengele- utonięcie w oceanie w Brazylii) . Mam nadzieję,że pozostałe przyszłe odcinki tego emocjonującego serialu odpowiedzą choć na część moich pytań. Oglądajcie na kanale History w każdy wtorek o godzinie 22! Polecam!

Radegast- Dworzec kolejowy w granicach getta łódzkiego .

 

Witam serdecznie,postanowiłem opisać Radegast- inne nazwy tego miejsca to Marysin, Radogoszcz. Miejsce to naznaczone jest krwią i cierpieniem wielu obywateli pochodzenia żydowskiego. Stacja Radegast mieści się dosłownie na granicy getta łódzkiego. Radegast na przełomie 1941 i 1942 roku pełnił rolę małej stacji przeładunkowej(z jęz. niemieckiego-Verladenbanhof) żydów właśnie do getta łódzkiego. Przez to miejsce przeszło niemal 40 tysięcy żydów z Europy centralnej, Kraju Warty oraz do 5 tysięcy Cyganów. Nadchodzi druga połowa 1942 roku i z tej właśnie stacji wysyłane są transporty Żydów do wielu obozów zagłady między innymi do Auschwitz-Birkenau  innymi obozami do których wysyłano ofiary to między innymi Kulmhof oraz Gross Rosen i Stutthof.

Pozostałe obozy do których wywieziono ofiary to: Ravensbruck oraz Sachsenhausen- Oranienburg(informacje o tych obozach znajdziecie Państwo na blogu w dziale „inne obozy koncentracyjne”

Na stacji Radegast znajduję się unikatowy na świat moim zdaniem kufer małżeństwa Schwarz z Wiednia które w 1942 roku zostało wywiezione i zamordowane w Kulmhofie.

Na dzień dzisiejszy zachowały się na stacji Radegast oryginale tory po których wywożono ofiary oraz oryginalna lokomotywa parowa z 1944 roku wraz z tak zwanymi „bydlęcymi wagonami” w których to wywożono Żydów, oraz oczywiście odnowiony budynek drewniany stacji która miała istnieć tylko w latach funkcjonowania getta łódzkiego. Niewątpliwie ważnym elementem tego obiektu tak zwany tunel deportowanym, jest tam niezwykle ciemno i czuć atmosferę tamtych haniebnych czasów, niesamowity jest także dźwięk jadącego pociągu, sprawia to,że poczujemy dreszcze i strach będąc w tamtym miejscu. Budynek stacji kryje w sobie oryginalne listy deportowanych, w tunelu na ścianach dosłownie jest wyryta smutna historia narodu żydowskiego na ziemiach polskich. Najważniejszym jednak elementem spajającym to miejsce splotami historii i udręki Żydów jest Hall Miast gdzie wypisano nazwiska wszystkich ofiar deportowanych do getta łódzkiego/

Opiekę nad tym unikatowym obiektem sprawują pracownicy Muzeum Tradycji Narodowościowych a Radegast jest oddzielnym oddziałem tegoż muzeum. Ważną jakże kwestią jest uznanie tego miejsca jako pomnik ku czci ofiarom getta w Łodzi.

Adres strony Muzeum Tradycji Narodowościowych

 

źródło obrazu:Panoramio

 

 

 

 

 

 

 

Złoty pierścionek znaleziony po ponad 70 latach

Nie lada informacja! Pracownicy Muzeum Pamięci obozu Auschwitz podczas prac renowacyjnych znaleźli kubeczek z podwójnym dnem. Ukryty był tam nie tylko pierścionek, ale i łańcuszek z… uwaga 1931 roku, o próbie 583. Jeszcze po dziś dzień zdarza się iż odnajdywane są rzeczy i dobytek osobisty ofiar hitlerowskich Niemiec! Oprawcy zezwalali swoim ofiarom na zabranie dobytku na który pracowali całe życie obiecując im przeprowadzkę do innego lepszego miejsca!

20160512_kubek_1ohucn6imphcvqckhzpy 20160512_kubek_7ohucn6imphcvqckhzpy

Źródło: Muzeum pamięci Auschwitz

Źródło zdjęć Muzeum pamięci Auschwitz

 

Neil Bascomb-„Wytropić Eichmanna”-Kulisy pościgu za Eichmannem.

 

 

wytropic-eichmanna-poscig-za-najwiekszym-zbrodniarzem-w-historii-neal-bascomb

Witam serdecznie na zupełnie nowym,mam nadzieję,lepszym i czytelniejszym blogu. Dziś zrecenzuję książkę znakomitego pisarza Neila Bascomba pod tytułem „Wytropić Eichmanna” , dlaczego znakomitego ? No tak jak można stwierdzić iż jakiś tam pisarz jest znakomity po przeczytaniu zaledwie jednej książki. Można. Neil Bascomb niesamowicie wspaniale opisuje kulisy pościgu za Adolfem Eichmannem- twórcą i nadzorcą tak zwanego „ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej”. Jednak teraz kilka słów o tejże pozycji….

„Porywająca niczym thriller opowieść o polowaniu na Adiolfa Eichmanna”

„Człowiek, na którym ciążyła odpowiedzialność za dokonanie największej zbrodni w historii ludzkości , długo pozostawał bezkarny. Po upadku III Rzeszy udało mu się wymknąć z rąk sprawiedliwości  i uniknąć procesu w Norymberdze. Przez 15 lat mylił tropy i działał niczym najlepszy agent wywiadu,który nie chce zostać zdemaskowany. Jego kamuflaż był doskonały-zbrodniarz  pilnował nawet tego ,aby nigdy go nie sfotografowano…”

Pozycja ta zebrała u mnie wiele uznania. W dniu kapitulacji III Rzeszy Eichmann znajdował się w Austrii, pamiętając o rodzinie umieścił ją w Altausee , kurorcie w którym wielu jego „kamratów” z czasów wojny umieszczało swoje rodziny.Wraz ze swoim adiutantem Rudolfem Janischem udał się do Niemiec. Pod zmienionym nazwiskiem Eckman zdecydował się wyemigrować jak wielu jego kamratów postanowił wyemigrować do pro nazistowskiej Argentyny Juana Perona…

Dalsze losy Eichmanna poznacie dzięki książce Neila Bascomba, nie zdradzę więcej… bo książka nie warta była by przeczytania…

Recenzja książki znajduję się tu